HostingS Blog

Zarejestruj się i zostań współautorem mocnego bloga

13 styczeń 2008

Jaworzno ul.Bulgi

W witrynie jaworzno.ir.pl postanowiliśmy przedstawiać nasze spostrzeżenia tyczące się tego co się dzieje (a w zasadzie, czego się nie czyni) na ignorowanej i zaniedbanej ulicy Edwarda Bulgi znajdującej sie w śródmieściu Jaworzna. Zdajemy sobie sprawę, że takich miejsc można znaleźć więcej i nie da się wszystkiego w niedługim okresie naprawić. Jednakże rosnące zagrożenie ze strony łamiących się gałęzi, nie pozwala nam milczeć. Już od wielu lat wnioskujemy o zlikwidowanie problemu drzew, niestety bez rezultatów. Niestety nasz problem nie doczekał sie zrozumienia pośród władz miasta mimo mnóstwa listów wysłanych w tej sprawie do Urzędu Miasta. Nie dały rezultatów również działania {miejscowych mediów|miejscowej gazet}, jesteśmy niedostrzegani. Jako ludzie kulturalni nie będziemy się awanturować, aczkolwiek konsekwentnie zdecydowaliśmy się przypominać o naszym bycie i naszym problemie, w każdy legalny sposób. Nie chcemy by coś złego przytrafiło się nam, naszym bliskim i znajomym w związku z topolami i niebezpiecznym chodnikiem przy ul. Bulgi oraz ul. Tuwima w Jaworznie. Zapraszamy na witrynę o ul. Edwarda Bulgi w Jaworznie.

13 styczeń 2008

Krakowinfo.pl to serwis informacyjno - ogłoszeniowy

Krakowinfo.pl to serwis informacyjno - ogłoszeniowy, który ma ułatwić mieszkańcom Krakowa i Małopolski umieszczanie bezpłatnych ogłoszeń drobnych i reklam przez firmy i podmioty gospodarcze. Serwis oprócz głównych paneli: krakow info, ogłoszenia drobne, e-kraków, najnowsze ogłoszenia,info, wyszukiwarka, posiada czytelną i prostą w użytkowaniu stronę. Zasadą działania krakowinfo.pl jest “pro publico bono”. Sami użytkownicy generują dodawanie, modyfikacje/usuwanie ogłoszeń. Istnieje możliwość bezpłatnej wymiany linków i banerów. Zapraszamy do wspołpracy w przestrzeni internetowej: kraków ogłoszenia

Zapraszamy do zamieszczania bezpłatnych ogłoszeń w dziale ogłoszenia kraków.

13 styczeń 2008

Tani Dobry Hosting Dreamhost

Często myślałeś jak zak zainstalować stronę WWW podobną do Youtube ale limity u Twojego dostawcy usług hostingowych były nie wystarczające. Miałem to samo ale na moje szczęście trafiłem na Dreamhost który oferował jak dla mnie olbrzymie KONTO. 500GB miejsca i 5TB ( 5000 GB ) transferu a żeby było śmieszniej to co tydzień dodaje 2 GB miejsca i 40GB transferu za free. Resztę parametrów masz bez ograniczeń. Mój hosting kończył się już a częste awarie doprowadzały mnie do białej . Postanowiłem kupić konto w DREAMHOST. Po wpłaceniu należności przez Paypall| od razu zostałem przeniesiony do mojego nowego panelu administratora w którym co chwilę znajdywałem jakąś ciekawostkę której nie oferował mi żaden rodzimy hosting. Minął już ponad rok mojego pobytu w Dreamhost i na pewno zagoszczę tu na dłużej. Na stronie dreamhost.free-search.eu znajdziesz ” Dreamhost Tutorial ” czyli poradnik rejestracji, kilka zdjęć|skanów z panelu jak i też FAQ czyli pytania które najczęściej zadawali mi odwiedzający. Wpisując kod promocyjny czyli ” DREAMHOST PROMO CODE ” PROMO200 oszczędzasz 50$. Zapraszam na stronę po więcej informacji. Teraz zainstalowanie Youtube czy hosting zdjęć to żaden problem.

13 styczeń 2008

MOJE SPOTKANIA Z PRZYJEMNOŚCIĄ POPRZEZ NET:-)

Ustawa z dnia 2 marca 2000r.(zawarta w Dzienniku Ustaw 2000. nr 22 poz. 2.) – ciekawa jestem ile z Was wie o co chodzi?? JA ile z was kupuje jakieś produkty przez internet??Taaak – w/w ustawa określa m.in. obowiązki sprzedającego, czyli sklepu internetowego oraz prawa jakie przysługują kupującemu czyli mnie i każdemu z Was. Określa, m.in., że mamy prawo do zwrotu każdego produktu zakupionego tą drogą w ciągu 10 dni z wyłączeniem np. książek, płyt CD, itp.

Ustawa jest nieco stara, bo rynek elektroniczny uległ sporym zmianom stąd mogą zdarzyć się sytuacje taka jak moja o której podzielę się z Wami.

Mam na imię Iwona, 25 lat, wyższe wykształcenie, pracuję i mieszkam w mieście wojewódzkim, mam przyjaciela, więc wydaje mi się, że jestem najnormalniejszą w Świecie kobietą.

Około rok temu, po rozmowach w gronie moich koleżanek o sprawach damsko-męskich jedna z nich pochwaliła się, że jej chłopak załatwia temat seksu w kilka minut, więc nie będąc z tego zadowolona kupiła sobie wibrator za pośrednictwem internetu. Jej zadowolenie z tej, według niej wtedy, prozaicznej zabawki przeszedł najśmielsze oczekiwania, więc dokupywała inne akcesoria do swej erotycznej.

Zarumieniłam się to słysząc, ale po przespanej nocy obok „męskiej, średnio czułej kłody” postanowiłam poszukać czegoś. Szczerze mówiąc to sam fakt wchodzenia na takie strony już powodował mocniejsze bicie serca. Szukałam, szukałam i znalazłam J Kupiłam sobie mały, kilkunasto centymetrowy wibrator. Zamówiłam. Otrzymałam po około tygodniu. Włożyłam baterię i rozpoczęłam zabawę nim. Było naprawdę przyjemnie J Po kilku tygodniach zamówiłam drugi, ale okazało się, że zamówienie nie było trafne – nie doczytałam rozmiarów i wibrator, który otrzymałam jak dla mnie był za duży. Postanowiłam zwrócić i okazały się schody, ponieważ sklep w którym dokonałam zakupu odmówił mi przyjęcia w/w produktu zasłaniając się wspomnianą na początku ustawą w której mowa podobno o artykułach o charakterze osobistym/indywidualnym/intymnym.Kłóciłam się, straszyłam róznymi instytucjami chroniącymi prawa konsumentów ale skutku to nie odniosło żadnego. Informacja ze znienawidzonego już przeze mnie sklepu była jedna – produkt nie podlega zwrotowi, ponieważ:1) ma charakter intymny;

2) sklep ma zasadę określoną w jego regulaminie, że nie przyjmuje jakichkolwiek zwrotów żadnych produktów erotycznych, gdyż ich producenci nie przykładają dużej wagi do zabezpieczeń i każdy może produkt zamówić, użyć i próbować zwrócić zasłaniając się czymolwiek mając za sobą niedoprecyzowaną i zamierzchłą już trochę ustawę z 2000 roku.

Pisali: „w erze chorób wenerycznych i innych przypadłości każda próba zwrotu produktu, który można wyjąć bez śladów jego otwierania z opakowania i użyć nie będzie rozpatrzona pozytywnie”.

Byłam wściekła na nich.

Wibrator leży gdzieś w kącie, w sumie nie wiem po co??

Należę jednak do osób dociekliwych i telefonicznie oraz e-mailem przeprowadziłam ankietę wśród podobnych sklepów z branży czy wszystkie tak robią jak ten. Każdy z kilkunastu odpowiedział, że przyjmie zwrot!!! Pisałam też do „nich” – odpowiedzieli wprost – nie przyjmujemy zwrotów!!!

Jak może jeden sklep odmawiać gdy reszta nie?

I wiecie co? A jak wszyscy inni mylą się? Przecież rzeczywiście wśród dziesiątek normalnych klientów może trafić się jeden, który użyje i zwróci. A jeśli przyjmą zwrot i odeślą później ten produkt mi i ja go użyję? Może nic się nie stanie…? Może…?

A może rzeczywiście takie działanie z ich strony ma sens!! Bronią nas klientów przed nieuczciwością wyjątków, mimo, że traktują wszystkich jednakowo!!! Inaczej się jednak chyba nie da.

Kupiłam u nich jeszcze później dwie rzeczy, otrzymałam gratis upominek i wiecie co, jestem zadowolona, bo jestem przekonana, że to co używam jest absolutnie nowe, nieużywane wcześniej bo nie pochodzi z przyjętego wcześniej zwrotu!!!

To nieprawdopodobne, ale doszłam do wniosku, że mają rację i mogę swoich/ich przekonań/zasad bronić J

Iwa

|