Bez wątpienia każdy przedsiębiorca czy właściciel firmy słyszał o dotacjach z Unii Europejskiej. Bezpiecznie byłoby również stwierdzić, że większość z nich była zaskoczona przez mnogość przepisów przez jakie trzeba się przedrzeć aby móc skorzystać z szansy jaką daja dotacje. Nie trzeba jednak być specjalistą aby za pomocą kilku prostych zasad znaleść swoje miejsce wśród firm pobierających pieniądze ze wspólnoty. Przede wszystkim należy ustalić czego się chce. Dlaczego „ustal czego chcesz?” a nie „na co możesz dostać dotację”? Zrozumienie tego niuansu jest bardzo ważne. Po pierwsze dlatego, że dotacja to nie jest pula pieniędzy, którą otrzymujesz na konto i wydajesz na co zechcesz. Nie jest ona również pomocą charytatywną dla słabych i zadłużonych firm. Nic bardziej błędnego. Dotacje na inwestycje dla małych i średnich firm to częściowa REFUNDACJA poniesionych kosztów (zazwyczaj w 50%). Droga do jej otrzymania przypomina rajd Paryż – Dakar. Tylko najlepiej przygotowane i najlepiej prosperujące przedsiębiorstwa są w stanie ją przebrnąć. Musisz wiedzieć, że dotacja w formie refundacji oznacza, że najpierw sam musisz sfinansować inwestycję ze środków własnych lub kredytu bankowego. Dopiero po jej przeprowadzeniu i rozliczeniu część z poniesionych kosztów zostanie Ci zwrócona. Co to oznacza w praktyce? Jeśli Twoja firma jest na skraju bankructwa, nie masz zdolności kredytowej lub jesteś w bardzo słabej kondycji finansowej, to nie masz szans na dotację.