Bardzo często nasi czytelnicy pytają o całkiem nowy pomysł na własny biznes, jakim jest doradztwo inwestycyjne nieruchomości, inaczej mówiąc franczyza. Franczyzna to termin stosowany do opisywania transakcji, obejmujących rozmaite sposoby udzielania licencji na metody prowadzenia działalności gospodarczej. Innymi słowy, franczyza to udzielenie licencji przez jedną osobę zwaną franczyzodawcą, innej osobie, czyli franczyzobiorcy. To doskonały pomysł na własny biznes zwłaszcza dla tych, którzy na starcie swej przyszłej kariery nie posiadają odpowiednich kwalifikacji, a tym sposobem, po przejściu odpowiednich szkoleń są gotowi do prowadzenia własnego biznesu zgodnie z ustalonymi zasadami stworzonymi przez wspomnianego wyżej frnaczyzodawcę. Wraz z pełną koncepcją działalności, winien on także zapewnić franczyzobiorcy niezbędne szkolenia oraz bieżące wsparcie. To dość powierzchowna opinia na temat złożony, jakim jest pośrednictwo nieruchomości. O nich można bowiem wiele przeczytać z innych źródeł. Nam bardziej zależy na tym, by dać naszym czytelnikom odpowiedź na nurtujące ich pytanie, czy franczyza i płatności masowe to dobry pomysł na własny biznes. Oczywiście nie nam to ostatecznie rozsądzać, niemniej jednak z pewnością pomożemy nieco, przedstawiając zarówno wady i zalety, jakie posiada franczyza. Zacznijmy od zalet, gdyż tych, co pewnie ucieszy wielu, jest znacznie więcej. Do głównych pozytywnych stron franszyzy należy niwelowanie braków w podstawowej czy specjalistycznej wiedzy za pomocą programów szkoleniowych oferowanych przez franczyzodawcę. Franczyzobiorca w krótkim czasie zdobywa motywację do prowadzenia własnej firmy, którą dodatkowo umacnia korzyść finansowa określona we współpracy jako pomoc bieżąca. Franczyzobiorca jest niezależnym przedsiębiorcą, co daje mu swobodę i satysfakcję z własnych działań i sukcesów oraz płynących z tego dochodów. Ponadto, o czym warto pamiętać franczyzodawca zapewnia franczyzobiorcy szereg świadczeń, które mają umożliwić mu osiągnięcie takiego samego albo nawet większego sukcesu, niż stało się to udziałem franczyzodawcy. Godny uwagi jest także fakt, że franczyzobiorca ponosi znaczenie mniejsze ryzyko gospodarcze, dlatego że znajduje się niejako pod parasolem ochronnym franczyzodawcy. Podsumowując, można śmiało stwierdzić, że franczyzobiorca na starcie ma niejako ułatwione zadanie, czerpiąc korzyści z patentów, znaków towarowych, praw autorskich, tajemnic handlowych i wszelkich zastrzeżonych procesów i formuł franczyzodawcy, z jego badań i programów rozwojowych. Niestety, program ma też swoje wady. Jedną z nich jest między innymi ciągła kontrola i podleganie franczyzodawcy. To pociąga za sobą także i płatność franczyzodawcy za jego świadczenia i korzystanie z systemu, a tym samym całą gamę ograniczeń. Warto dobrze zastanowić się przed uczynieniem z franszyzy systemu odpowiedniego dla siebie. Nie każdy się do takiej współpracy nadaje.