Podczas ostatniego weekendu a konkretnie w sobotę postanowiłam zrobić porządek w swojej komodzie na bieliznę. Nie jestem osobą przesadnie przywiązującą uwagę do utrzymywania wszystkiego na swoim miejscu zatem miałam do wykonania dość trudne zadanie. Pomimo bałaganiarstwa jestem osobą bardzo cierpliwą i zdeterminowaną więc jak już zaczęłam sprzątanie i segregowanie to nie przestałam aż wszystko było idealnie poukładane. Sporo rzeczy z mojej garderoby wyrzuciłam między innymi niemodne peniuary, które kiedyś dostałam w prezencie czy brzydką koszulę nocną w której nie chciałabym pokazać nawet sobie stojąc przed lustrem. Posegregowałam także wszystkie rzeczy, które zostawiłam i dzięki temu nie będę musiała już więcej przekopywać się przez biustonosze aby wyjąć figi, które chcę założyć. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać taki porządek przynajmniej przez jakiś czas. Wiem, że taki stan rzeczy pozwoli mi na zaoszczędzenie sporo czasu każdego poranka a także uspokoi moje nerwy pobudzane za każdym razem gdy nie mogę znaleźć interesujących mnie elementów garderoby. Jeśli wierzyć statystykom drukowanym w kolorowych magazynach to damska bielizna jest takim sektorem odzieżowym o który dba się w domu najbardziej. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać tę tendencję także we własnym mieszkaniu.