Cennik usług. Jeden z największych problemów naszej cywilizacji. Cenniki, umowy, aneksy zawierające mnóstwo ukrytych tzw. kruczków. Niejednokrotnie zdarzyło się nam  przecież znaleźć w sytuacji, w której musimy podpisać umowę czy to z operatorem usług telekomunikacyjnych czy też w banku a nawet zakup prostego urządzenia zawierający kartę gwarancyjną – to też przecież umowa wiążąca nas ze sprzedawcą. Na pierwszy rzut oka wszystko jest idealne. Sprzedawca oferuje nam super usługi i towary na bardzo preferencyjnych warunkach. Problem pojawia się kiedy na spotkanie wybieramy się z lupą. Dopiero szczegółowe przestudiowanie wszystkich warunków świadczenia usług warunków uznania reklamacji kupującego czy też warunków zastosowania tego a nie innego cennika. Dodatkowo najbardziej istotne informacje pisane są najmniejszą niemal niemożliwą do odczytania czcionką lub znajdują się w miejscach gdzie nikt z reguły nie zagląda. Podobnie jest  z tłumaczeniami oraz cennikiem na tłumaczenia wszelkiego rodzaju. Biura tłumaczeń często posługują się takim cennikiem (z reguły tworzonym na potrzeby zwabienia właśnie klienta) który z pozoru atrakcyjny i bardzo czytelny w gruncie okazuje się niezrozumiały i jakby mniej atrakcyjny. Lub jak przyjęło się w ostatnim czasie najbezpieczniej dla strony sprzedającej (wykonującej) - usługa „nie jest ofertą w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego”. Zgodnie z przepisami tego kodeksu jest jedynie zaproszeniem do rozpoczęcia rokowań! I tutaj zaczynają się potocznie zwane „schody”. Skoro podany cennik tłumaczeń nie jest ofertą a jedynie zaproszeniem do rozpoczęcia rokowań a mniejszą czcionką widnieją ponadto wpisy, że cennik szczegółowy „przesyłamy na życzenie klienta” . Jaki więc jest sens jego umieszczania w ogóle na np. stronie internetowej biura tłumaczeń, która ma być jego rzetelną wizytówką. Przecież sytuacja taka nie wpływa korzystnie na wizerunek takiego przedsiębiorstwa. Tym bardziej jeśli jest to tak popularna działalność jaką są tłumaczenia. Jeśli więc mamy do czynienia z takim precedensem należy zastanowić się czy cennik i biuro tłumaczeń warte są poświęcenia naszego przecież najbardziej cennego czasu.