Niechlubna "popularność" chorób dermatologicznych wynika z samego rozwoju technicznego, który pozwolił przezwyciężyć wiele groźniejszych dolegliwości. Dzieje się tak, ponieważ "efektem ubocznym" rozwoju jest (a przynajmniej było przez większą część ubiegłego wieku) degradacja środowiska. Skóra to ta warstwa ludzkiego organizmu, która ze środowiskiem ma najszerszy kontakt, przez co jest najsilniej narażona na wszelkie zanieczyszczeńa zeń pochodzące. Symultanicznie rozwój społeczeństw globalnych przyspieszył tempo życia ludzkości, która z tego powodu stała się również dużo bardziej narażona na stres. Ten czynnik, który wydaje się nieco dziwny, także ma spore znaczenie przy rozwoju chorób - o czym zachodnia medycyna wydaje się uczyć dopiero teraz, a na co medycyna niekonwencjonalna zwracała uwagę już od dawna. Do łask wracają naturalne kosmetyki
Łupież jest jedną z najpowszechniejszych dolegliwości dermatologicznych. "Czy ty wiesz, że masz łupież?" - śpiewał przed laty zespół Big Cyc. I refren tej piosenki odnosi się w zasadzie do wswzystkich. Bo łupież to złuszczająca się warstwa naskórka głowy, a skórę na głowie - ma każdy…prawie. Ale problem łysienia i jego przyczyn to juz temat na kolejny artykuł.
Wierzy się, że obecnie najczęściej, najpowszechniej spotykanymi chorobami o przewlekłej naturze są choroby dermatologiczne. Ich problematyczność opiera się na tym, że zwykle nie przechodzą w taki sposób, jak np. przeziębienie czy grypa. Stosowane domowe preparaty lecznicze często zmniejszają objawy, jednak nie zwalczają przyczyn, co w efekcie prowadzi do częstych nawrotów i przeciągania w nieskończoność kuracji. Na szczęscie najnowsza technologia, daje nam większą szansę na wyleczenie. Najnowocześniejsze środki na łupież różowy odnotowują coraz śmielsze efekty
Każda epoka w historii ma swoje dolegliwości. Nie boimy się już dziś suchoty, nie powinniśmy bać się zarażenia trądem. Rozwój cywilizacji doprowadził do ich przezwyciężenia. Jednocześnie weszliśmy w nową epokę cywilizacji technicznej, która w efekcie dała nowe dolegliwości. "Zasada zachowania energii została zachowana" - jak powiedzieliby fizycy.