Jeszcze kilka lat temu, kiedy kończyłem studia, nigdy nie pomyślałbym, że odzyskiwanie danych stanie się tak dużą i przynosząca takie profity jak obecnie branżą. Mój kolega z roku, który w 2002 otworzył małą firmę z której ledwie mógł wyżyć w chwili obecnej jest nieprzyzwoicie wręcz bogaty i zatrudnia kilkadziesiąt osób. Kilka lat temu podśmiechiwałem się z niego, że ja o wiele lepiej wychodzę programując na pół etatu, niż on, któremu odzyskiwanie danych zajmowało całe dnie i weekendy, a nie przynosiło większych dochodów. Okazało się jednak, że to on miał nosa do interesu, a nie ja. Moja kariera, co prawda w dużej korporacji, rozwija się jednak dość powoli, podczas gdy odzyskiwanie danych jako branża przeżyło w ostatnich latach ogromny wzrost i obecnie stanowi całkiem znaczący sektor na całym rynku usług informatycznych. Przyznam, że zacząłem nawet myśleć o przekwalifikowaniu się…