Sąd w Ameryce ustalił wyrok, na podstawie jakiego dwoje spamerów ma uiścić portalowi internetowemu MySpace odszkodowanie w wielkości dwustu trzydziestu milionów dolarów. Obwinienie, Sanford Wallace i Walter Rines robili w fikcyjne konta, oraz zajmowali czyjeś za pomocą phishingu. Następnie słali wiadomości do dalszych użytkowników serwisu, podszywając się pod ich krewnych i zachęcając do kliknięcia na dołączony odsyłacz. Linki kierowały do portali o tematyce hazardowej i pornografii.
Oskarżeni wysłali około 730 tysięcy takich wiadomości . Na mocy CAN- SPAM Act łącznie to jest kara w wysokości stu $. oprócz tego Wallace i Rines byli obciążeni innymi opłatami, n.p za łamanie obowiązującego w tym stanie prawa anty-phishingowego.
Ostatecznie serwis MySpace nie zobaczy jednak ani centa z zasądzonej sumy, ponieważ po wyroku oskarżeni ulotnili się, a ich nowe miejsce zamieszkania jest nieznane.
Korzystanie z sieci ma swe dobre oraz mroczne strony, mimo że ułatwia on pracę, kontakt ze innymi i rozrywkę, ma też swoje wady, typu natrętne reklamy na witrynach i w osobistej poczcie elektronicznej.
Spam jest udręką Internetu, już prawie nikt nie może korzystać ze swej skrzynki pocztowej bez marnowania czasu na kasowanie niepotrzebnych emaili. Firmy wysyłajace spam wydają się być bezkarne. Wygląda jednak na to, iż to się niedługo zmieni.
Na jednym z pierwszych po wakacjach posiedzeń Sejmu posłowie zajmą się projektem zmiany prawa telekomunikacyjnego, nowele mają dać lepsza ochronę internautów przed nadużyciami jakich dopuszczają się często dostawcy usług telekomunikacyjnych. Duży nacisk zostanie położony na spam, który stał się przekleństwem Internetu i już nie tylko zmniejsza komfort pracy ale w coraz większym stopniu przeszkadza działalności gospodarczej przedsiębiorstw.W ostatnim wydaniu Gazety Prawnej możemy zobaczyć: Według danych przedstawionych przez IronPort Threat Operation Center w 2006 r. codziennie na skrzynki mailowe internautów trafiało 61 miliardów niechcianych wiadomości. Rok wcześniej była to liczba prawie o połowę mniejsza. Wysyłanie spamuto działalność godząca tak w sferę prywatności internautów, jak i podstępne przeniesienie kosztów korespondencji z nadawcy na odbiorcę.
Nowe przepisy mają wprowadzić skuteczne i szybkie metody zlikwidowania spamu. Dodatkowo rozszerzony zostanie katalog podmiotów odpowiedzialnych za przesyłanie tego typu korespondencji. Oprócz bezposrednich nadawców spamu ścigane będą też osoby, które zlecają jego rozsyłanie oraz podmioty, które odnoszą korzyści z nielegalnego procederu. Zmieni się kwalifikacja czynu przesyłania spamu - z wykroczenia na czyn zagrożony karą administracyjną. Więcej - Kodeks Karny.
Według raportów firm zajmujących się Internetem, Polska zajmuje niechlubne miejsce w pierwszej dziesiątce krajów Świata, gdzie jest produkowane najwięcej spamu. Można mieć nadzieje, iż nowe ustawy definitywnie zmienią ten stereotyp oraz przyczynią się do oczyszczenia sieci ze spamu, które nie tylko są uciążliwe dla zwykłego użytkownika lecz także powoduje spore straty dla gospodarki.
Prowadzeniem postępowań sądowych związanych z ochroną i skutkami spamu specjalizuje się prawnik z Kancelarii Adwokackiej w Warszawie.