Różnorodność występujących w handlu elementów łączących, zwanych również mocowaniami, przyprawić może o zawrót głowy. Ktoś niezorientowany w temacie może się pogubić w bogatej ofercie i spoglądając na pojemniki, gdzie wielkie pręty gwintowane sąsiadują z wkrętami małych średnicach, a obok są śruby mosiężne.. Jeżeli można coś podpowiedzieć w takiej sytuacji, to należy postępować analogicznie, jak przy zakupach w hipermarkecie. Wziąć dokładny spis czego poszukujemy i skoncentrować się najpierw na znalezieniu tego, a ewentualne dodatkowe zakupy zostawić na koniec. Hurtownie metalowe też mają swoją politykę marketingową i mogą na pierwszy plan wystawiać śruby mniej chodliwe. Czasami to wychodzi na dobre, bo akurat czegoś takiego poszukiwaliśmy, ale ogólnie lepiej posługiwać się metodą karteczkową przy zakupie łączników. I na jedno jeszcze należy uważać. W wielu hurtowniach sprzedawane są wkręty, nakrętki i śruby z gwintem calowym. Przeznaczone są do używania maszynach pochodzących z importu, z tych krajów, które takowych używają i do budowy urządzeń na eksport do tej calowej strefy. Nie wspominam o śrubach drobnozwojowych i lewoskrętnych, bo to chyba każdy potrafi odróżnić, ale lepiej jednak spojrzeć na metryczkę wyrobu lub spytać obsługę, aby nie zdziwić się później w domu lub zakładzie pracy.